Biopsja fuzyjna prostaty w Białymstoku: na czym polega badanie
Biopsja fuzyjna prostaty to pobranie wycinków z gruczołu krokowego pod kontrolą USG, na które nakłada się obraz z rezonansu magnetycznego. Dzięki temu igła trafia w miejsca opisane w rezonansie jako podejrzane. W UNiMED dorośli mężczyźni mogą prywatnie, bez skierowania, skonsultować wyniki z urologiem i przejść kwalifikację do zabiegu.
Celem badania jest potwierdzenie albo wykluczenie raka prostaty. Pobrane fragmenty tkanki ocenia się pod mikroskopem w badaniu histopatologicznym, bo tylko ono pozwala postawić rozpoznanie. Dla pacjenta przebieg przypomina klasyczne pobranie wycinków, a różnica dotyczy precyzji: lekarz celuje w konkretne ogniska zamiast pobierać próbki wyłącznie według schematu.
Kiedy wykonuje się biopsję fuzyjną prostaty
Rak prostaty to w Polsce najczęściej rozpoznawany nowotwór złośliwy u mężczyzn: według Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku zarejestrowano 23 710 zachorowań. Wczesne stadium zwykle nie daje objawów, dlatego o dalszej diagnostyce decydują najczęściej wyniki badań, a nie dolegliwości.
O potrzebie pobrania wycinków decyduje urolog po ocenie kilku elementów naraz, nie samego PSA. Zgodnie z wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Urologicznego (EAU) najpierw wykonuje się rezonans magnetyczny prostaty. Biopsję rozważa się najczęściej, gdy:
- PSA jest podwyższone albo rośnie w kolejnych oznaczeniach,
- w badaniu przez odbytnicę lekarz wyczuwa stwardnienie lub guzek,
- rezonans opisał zmianę w skali PI-RADS 4 lub 5, a przy ocenie PI-RADS 3 także wtedy, gdy przemawiają za tym gęstość PSA albo rak prostaty w rodzinie,
- wcześniejsze wycinki nie potwierdziły nowotworu, a podejrzenie się utrzymuje,
- pacjent z rakiem prostaty jest objęty aktywną obserwacją i lekarz planuje kontrolną ocenę zmiany.
Gdy rezonans nie pokazuje zmian podejrzanych (PI-RADS 1-2), a ryzyko jest niskie, pobranie wycinków często można odroczyć i kontrolować PSA. Ostateczną decyzję urolog podejmuje razem z pacjentem.
Jak przygotować się do biopsji fuzyjnej
Przed zabiegiem trzeba poinformować lekarza o lekach przeciwkrzepliwych i przeciwpłytkowych, ale nie należy ich odstawiać na własną rękę. O ewentualnej przerwie decyduje lekarz, bo zależy ona od powodu przyjmowania leku. Warto też zgłosić objawy infekcji dróg moczowych, na przykład pieczenie przy oddawaniu moczu albo gorączkę.
Szczegółowe zalecenia, w tym ewentualny antybiotyk i oczyszczenie odbytnicy, przekazuje ośrodek wykonujący zabieg, bo zależą one od rodzaju dostępu i od czynników ryzyka zakażenia.
Gdy zabieg odbywa się w znieczuleniu ogólnym albo przewodowym, obowiązują też zasady dotyczące jedzenia i picia przed zabiegiem, które przekazuje ośrodek. Powrót do domu warto wtedy zaplanować z osobą towarzyszącą.
Jak przebiega biopsja fuzyjna prostaty
Zabieg odbywa się w warunkach szpitalnych i zawsze w znieczuleniu. Przebiega w kilku etapach:
- lekarz wprowadza do odbytnicy cienką głowicę USG, która pokazuje prostatę na ekranie,
- program łączy obraz USG z wcześniej opisanym rezonansem, a podejrzane ogniska pojawiają się jako zaznaczone cele,
- po znieczuleniu lekarz wprowadza igłę przez skórę krocza albo przez ścianę odbytnicy i pobiera wycinki z ognisk, zwykle także z ich otoczenia, a w razie potrzeby z pozostałych części gruczołu,
- pobrane próbki trafiają do pracowni patomorfologii.
Wybór dostępu zależy od sytuacji pacjenta, przy czym wytyczne EAU wskazują dostęp przez krocze jako obarczony mniejszym ryzykiem zakażenia. Zabieg trwa zwykle 30-45 minut, a po znieczuleniu miejscowym pacjent najczęściej wraca do domu tego samego dnia.
Przez kilka dni po zabiegu w moczu może pojawiać się krew, a w nasieniu nawet przez kilka tygodni. To częste i zwykle niegroźne następstwo zabiegu, a picie większej ilości płynów pomaga oczyścić mocz z krwi. Możliwe są też tkliwość krocza i przejściowe trudności z oddawaniem moczu.
Pilnej pomocy wymagają gorączka z dreszczami, brak możliwości oddania moczu albo obfite krwawienie ze skrzepami. W takiej sytuacji trzeba zgłosić się na szpitalny oddział ratunkowy, a przy złym stanie ogólnym zadzwonić pod numer 112.
Wynik badania histopatologicznego i co dalej
Pobrane wycinki ocenia patomorfolog. Opis zawiera informację, czy w próbkach są komórki raka, a jeśli tak, ocenę złośliwości w skali Gleasona i grupę ISUP oraz liczbę i rozległość zmienionych wycinków.
Wynik omawia urolog na wizycie, którą umawia się po otrzymaniu opisu z pracowni patomorfologii, i zestawia go z PSA oraz obrazem z rezonansu. W poradni urologicznej UNiMED warto pokazać pełny opis badania histopatologicznego, a nie tylko jego wniosek.
- Nowotwór potwierdzony: lekarz określa grupę ryzyka i w razie potrzeby zleca badania oceniające zaawansowanie. Możliwe postępowanie, od aktywnej obserwacji po leczenie radykalne, opisuje strona o leczeniu raka prostaty.
- Wynik ujemny przy utrzymującym się podejrzeniu: urolog może zalecić kontrolę PSA, ponowny rezonans albo powtórne pobranie wycinków.
Biopsja fuzyjna prostaty prywatnie: zapis na kwalifikację
Na konsultację urologiczną w UNiMED nie potrzeba skierowania. Urolog ocenia wyniki PSA i rezonansu, bada pacjenta i kwalifikuje do zabiegu, który następnie wykonują specjaliści w warunkach szpitalnych. Zależnie od potrzeb igłę wprowadza się przez krocze albo przez odbytnicę.
Termin konsultacji można zarezerwować online w MyDr i ZnanyLekarz albo telefonicznie w rejestracji. Na wizytę warto zabrać wyniki PSA z datami oznaczeń, opis rezonansu i płytę z obrazami (do fuzji potrzebne są obrazy z badania, a nie tylko jego opis), wyniki wcześniejszych wycinków oraz listę przyjmowanych leków.
Aktualne ceny konsultacji i badań są w cenniku dla dorosłych. O koszt zabiegu warto zapytać przy zapisie.
Pytania o biopsję fuzyjną prostaty
Czym biopsja fuzyjna różni się od zwykłej biopsji prostaty?
W badaniu fuzyjnym lekarz pobiera wycinki celowane z miejsc wskazanych w rezonansie magnetycznym, a nie tylko systematycznie z całego gruczołu. Obraz z rezonansu nakłada się w czasie rzeczywistym na obraz USG, dzięki czemu łatwiej trafić w podejrzane ognisko.
Czy przed biopsją fuzyjną potrzebny jest rezonans?
Tak, podstawą jest rezonans magnetyczny prostaty z opisem podejrzanych zmian. Bez niego nie ma obrazu, który można połączyć z USG, dlatego na konsultację urologiczną warto zabrać opis badania, płytę z obrazami i wyniki PSA.
Czy biopsja fuzyjna prostaty boli?
Zabieg wykonuje się w znieczuleniu, więc sam przebieg nie powinien boleć. Po zabiegu może pojawić się tkliwość w okolicy krocza i przejściowo krew w moczu lub nasieniu, a szczegółowe zalecenia pacjent otrzymuje przed zabiegiem.
Gdzie wykonywany jest zabieg?
W UNiMED odbywa się konsultacja i kwalifikacja, a sam zabieg specjaliści wykonują w warunkach szpitalnych. Zależnie od sytuacji dostęp jest przez krocze albo przez odbytnicę, a sposób wybiera lekarz po ocenie wyników.
Czy na konsultację przed biopsją fuzyjną potrzebne jest skierowanie?
Nie, na prywatną konsultację urologiczną w UNiMED skierowanie nie jest potrzebne. Termin można zarezerwować online albo telefonicznie, a urolog po ocenie wyników PSA i rezonansu decyduje, czy zabieg jest wskazany.

